Psychodermatologia

0
978

Czy problemy dermatologiczne mają wpływ na naszą psychikę, a psychika na stan naszej skóry? Czy te dwie płaszczyzny naszego życia przeplatają się ze sobą? Jak najbardziej. Jak się okazuje, problem ten dotyka wielu osób. Na szczęście coraz częściej mówi się o zależności tych dwóch sfer i osoby mające z nimi problem, kieruje do specjalisty.

Nowa nauka o starych problemach

Problemy dermatologiczne i związane z nimi problemy natury psychicznej nie są wynalazkiem XXI czy XX wieku. Ludzie zmagają się z nimi od wieków. Jednak dopiero kilkadziesiąt lat temu zaczęto dyskutować na temat wpływu czynników dermatologicznych na kondycję psychiczną człowieka i wpływu czynników psychologicznych na kondycję skóry. Zauważono i opisano związek między sytuacjami prowadzącymi do konfliktu emocjonalnego, strukturą osobowości oraz rożnego rodzaju chorobami skórnymi. W wyniku tych dyskusji z czasem zrodziła się nowa dyscyplina naukowa, jaką jest psychodermatologia.

Wpływ problemów skórnych na psychikę

Problemy dermatologiczne to nie tylko kwestia tego, jak wygląda nasza skóra. Jak dowodzi psychoderamtologia, pacjenci dotknięci problemami skórnymi, często przeżywają również poważne problemy natury psychicznej. Najczęściej są to problemy depresyjne, a także zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne, adaptacyjne, a niekiedy nawet fobie. Co gorsza, mało osób wie, że w takiej sytuacji może, czy wręcz powinno skorzystać z pomocy psychiatry. A ci, którzy wiedzą, często wstydzą się takiej konsultacji i obawiają perspektywy leczenia. Patrząc przez pryzmat stereotypów, odmawiają sobie pomocy specjalistów i tym samym wyrządzają sobie krzywdę.

Wpływ psychiki na problemy skórne

Zależność między problemami natury psychicznej i dermatologicznej działa w dwie strony. To nie jest tylko tak, że osoby mające problemy ze skórą, bardziej narażone są na zaburzenia natury psychicznej. Bardzo często jest odwrotnie. To problemy natury psychicznej powodują wystąpienie czy nasilenie się pewnych chorób dermatologicznych. Trądzik młodzieńczy, atopowe zapalenie skóry, łuszczyca – czy wiedziałaś, że źródło tych chorób tkwi nie tylko w skórze, ale i w psychice? Że to stres nasila objawy i zaostrza stan zapalny? I że skuteczne leczenie polega nie tylko na stosowaniu postępowania dermatologicznego, ale również na psychoterapii opartej między innymi na technikach relaksacyjnych?

Problemy w różnym wieku

Psychodermatologia jako nauka zwraca uwagę na fakt, że zaburzenia psychiczne towarzyszące chorobom skóry dotyczą osób w różnym wieku. Nie jest tak, że dotykają one wyłącznie osoby dorosłe. Również dzieci i młodzież są na nie narażone. Jeśli więc masz dziecko, które na co dzień zmaga się z problemami skórnymi, bardzo uważnie obserwuj jego zachowanie i jeśli zauważysz coś, co cię niepokoi, skonsultuj to z lekarzem. Bardzo często bowiem u dzieci i młodzieży występuje niskie poczucie własnej wartości, zaniżony obraz siebie i poczucie bycia gorszym od innych, co może prowadzić do poważnych chorób psychicznych w przyszłości. Konsultacja z lekarzem i podjęcie leczenia z pewnością pozwoli zahamować rozwój patologicznych stanów psychologicznych i uchroni dziecko przed ciągłym lękiem i złym samopoczuciem, które mu towarzyszy.

Psychodermatologia to stosunkowo młoda dziedzina naukowa i nie w każdym jeszcze mieście można znaleźć gabinet specjalistyczny, w którym terapia zaburzeń i trudności w funkcjonowaniu psychologicznym osób z chorobami dermatologicznymi jest prowadzona. Nie oznacza to jednak, że jeśli w twoim mieście takiego gabinetu nie ma, ze swoim problemem jesteś sama. Zawsze możesz zwrócić się o pomoc do psychologa lub psychiatry.