Ciąża a zaparcia – jak się z nimi uporać?

0
974

Zaparcia oznaczają utrudnioną defekację lub też jej zanik. Istnieje wiele rodzajów tej przypadłości i choć większość jest niegroźna, to nie wszyscy wiedzą, że w skrajnych przypadkach zaparcia mogą nawet doprowadzić do śmierci. Chodzi bowiem o fakt, iż wówczas szkodliwe produkty przemiany materii nie są usuwane z organizmu, lecz się w nim gromadzą. Z racji na fakt, iż go nie opuszczają, coraz mniej jest miejsca na nowe – a przecież trzeba się odżywiać, a ich pojawienie się jest naturalnym tego następstwem. Zaparcia to bardzo częsta przypadłość w ciąży – na szczęście niegroźna, ale też nieprzyjemna. Jak sobie z nimi poradzić?

Zaparcia a ciąża – skąd się biorą?

Zaparcie ciężkie oznacza wydalanie około 2 produktów przemiany materii na miesiąc albo nawet mniej. O zaparciach można jednak mówić nawet wówczas, gdy defekacji jest około 2 na tydzień. Zazwyczaj bowiem zdrowy człowiek oddaje stolec raz lub dwa razy dziennie – czasem bywa, iż co drugi dzień.

Zaparcia zazwyczaj nie są groźne i w łatwy sposób można sobie z nimi poradzić – zwykle oznaczają po prostu zbyt małą ilość spożywanych płynów, a także siedzący tryb życia. Mogą być jednak efektem uszkodzeń mechanicznych albo metabolicznych, jak też efektem na przykład depresji czy silnego stresu. To niezwykle nieprzyjemna dolegliwość, która niestety dotyka wielu kobiet w ciąży – utrudniając im przeżywanie tego pięknego pozornie okresu. Co druga kobieta w ciąży musi się z nimi zmagać – wszystko przez szalejące hormony, które spowalniają procesy trawienne. Niestety, im dłużej trwa ciąża, tym z zaparciami może być większy problem – powiększająca się macica bowiem uciska na układ trawienny, który nie może prawidłowo funkcjonować. Efektem są właśnie przykre zaparcia.

Ciąża i zaparcia – jak sobie radzić?

Dolegliwości są na tyle nieprzyjemne, że mogą utrudniać normalne funkcjonowanie. Rzecz jasna, na niektóre rzeczy przyszłe mamy nie mają wpływu – na przykład nie ma możliwości, aby rozwijający się płód nie naciskał na jelita. Można jednak zmienić swoją dietę – a dzięki temu ułatwić sobie wypróżnianie. Najskuteczniejszy sposób to spożywanie błonnika – który ułatwia trawienie, usuwając z całego przewodu pokarmowego resztki pokarmów. Ponadto wchłania wodę, dzięki czemu stolec jest mniej zbity i łatwiej się go pozbyć. Dziennie należy spożywać około 30–40 gramów błonnika pokarmowego. Znajdziemy go między innymi w otrębach zbożowych, zielonej sałacie, burakach, pomidorach, śliwkach i daktylach. Pomóc mogą również jabłka i orzechy (na przykład laskowe, arachidowe, migdały).

Należy także dbać o spożywanie dużej ilości płynów – co najmniej 3 szklanek wody mineralnej dziennie, a do tego ziołowych herbat, soków owocowych i warzywnych. W czasie ciąży nie należy wykonywać lewatywy. Nagłe ruchy jelit spowodowane silnymi środkami przeczyszczającymi także mogą być groźne dla rozwijającego się malucha (prowadząc nawet do przedwczesnego porodu). Dlatego też ważne są odpowiednie odżywianie się oraz ruch na świeżym powietrzu – co najmniej 20 minut dziennie. Może to być nawet zwykły spacer – ważne, żeby tryb naszego życia nie był siedzący, ponieważ sprzyja to zaparciom.