Przegląd zalet jedzenia śniadania

0
826

Każda z nas przynajmniej raz na jakiś czas słyszy o tym, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia, a tym samym rezygnacja z niego jest działaniem skrajnie nieodpowiedzialnym. Niemal każda z nas przyznaje jednak, że z jego jedzeniem ma pewne problemy. Trudno się temu dziwić, skoro mamy do czynienia z posiłkiem, którego przygotowanie wypada na czas przygotowań do szkoły i pracy. Co zatem powinnyśmy wiedzieć o korzyściach czerpanych z jedzenia śniadań?

Śniadanie na odchudzanie

Informacja o tym, że regularne jedzenie śniadań może pomóc nam w pozbywaniu się nadmiaru kilogramów, często budzi nasze rozbawienie. Nie może być zresztą inaczej – próbując myśleć logicznie, nie możemy bowiem zrozumieć, z jakiego powodu jedzenie posiłku, który dostarcza naszemu organizmowi kalorie, miałoby być zdrowsze od unikania go. Okazuje się jednak, że dietetycy mają naprawdę mocne argumenty, które mogą być wykorzystywane na poparcie prezentowanej przez nich tezy.

Na pierwszy plan wysuwa się to, że śniadanie przyspiesza metabolizm, a tym samym proces spalania kalorii następuje szybciej, a sam organizm na bieżąco produkuje niezbędną mu energię. Jedzenie śniadań sprawia też, że łatwiej możemy ustrzec się poważnych błędów żywieniowych – a osoby, które od nich stronią często orientują się bowiem, że kilka godzin po przebudzeniu ogarnia je głód na tyle silny, że skłania je do jedzenia czegokolwiek. Nietrudno się przy tym domyślić, że „cokolwiek” bywa bardzo kaloryczne, a jego wartość odżywcza nie jest zbyt wysoka.

Śniadanie dla mózgu

Gdy budzimy się rano, zazwyczaj nasze myśli wypełnia lista codziennych obowiązków. Naturalne jest też to, że chcemy wywiązać się z nich w sposób jak najbardziej efektywny i zakończony sukcesem. Niestety, nie jest to łatwe, a przeszkodą nie jest wyłącznie nie najlepsza pogoda, która zachęca nas do tego, abyśmy pozostały w łóżku. Nie bez znaczenia jest i to, że podczas snu spada stężenie glukozy w organizmie, a on sam traci płyny. W rezultacie nie funkcjonuje tak wydajnie, jak mogłybyśmy na to liczyć.

Istnieje wiele sposobów na pobudzenie organizmu do działania. Najskuteczniejszym wydaje się poranna kawa, warto jednak zastanowić się nad tym, czy jako dodatek do śniadania nie będzie ona jeszcze bardziej efektywna niż ma to miejsce do tej pory.

Śniadanie przeciwko grypie i przeziębieniu

Chcąc uniknąć grypy i przeziębienia, zazwyczaj dostarczamy naszemu organizmowi suplementy diety, których producenci zapewniają nas, że ich podstawowym celem jest wzmocnienie naszej odporności. W ich przyjmowaniu nie ma niczego złego pod warunkiem, że do samej suplementacji podchodzimy w rozsądny sposób, powinnyśmy mieć jednak świadomość tego, że czasem jest ona niepotrzebna.

Badania naukowe potwierdzają, że organizm człowieka, który wyspał się i najadł, jest w stanie skutecznie walczyć zarówno z wirusami, jak i bakteriami. Co więcej, najedzeni jesteśmy bardziej odporni na stres, a przecież nie ulega wątpliwości, że staje się on dla nas coraz większym wyzwaniem już choćby z uwagi na systematyczny wzrost tempa naszego życia.

Jak wyciągnąć ze śniadania maksimum korzyści?

Oczywiście śniadanie nie zawsze jest tak samo efektywne, jeśli więc myślimy o korzyściach, jakie miałybyśmy z niego czerpać, musimy przestrzegać przynajmniej kilku zasad.

  1. Śniadanie powinno być jedzone maksymalnie godzinę po przebudzeniu. Jeśli nie mamy czasu na jego przygotowanie – planujmy je z wyprzedzeniem, zamiast z niego rezygnować.
  2. Jeszcze przed spożyciem pierwszego posiłku warto zatroszczyć się o pozbawiony płynów organizm. Osiągnięcie tego celu jest najłatwiejsze, gdy sięgniemy po szklankę wody zaraz po przebudzeniu.
  3. Jedzenie powoli pozwoli na wzmocnienie organizmu, a jednocześnie nie będzie stanowiło przesadnego obciążenia dla naszego układu pokarmowego.
  4. Śniadanie powinno być urozmaicone. Jego skuteczność nie zawsze jest taka sama – zamiast białej bułki z dżemem warto więc sięgać po ciemne pieczywo, miód, biały ser oraz przynajmniej jedno świeże warzywo. Nie zaszkodzi też, jeśli zamienimy kawę na zieloną herbatę.