Obgryzanie paznokci – dlaczego warto przestać?

0
1003

Stres, strach bądź długotrwałe napięcie nerwowe powodują, że skołowane nerwy szukają ujścia na zewnątrz. Nie zawsze możemy założyć na uszy słuchawki z odprężającą nas muzyką ani założyć adidasów i udać się na relaksującą przebieżkę po lesie. Każdy radzi sobie ze stresem na swój sposób – jedni palą papierosy, drudzy wpadają w pułapkę podjadania, gdy są nerwowi, inni zaś sięgają po to, co zawsze mają przy sobie: obgryzają paznokcie. W czasach dzieciństwa i wczesnych lat nastoletnich większość z nas miała nieestetycznie wyskubane paznokcie. Jedni z wiekiem nauczyli radzić sobie z tym nawykiem i zaniechali obgryzania, inni jednak mają z tym problem mimo upływu lat – niemożność zażegnania tego wstydliwego problemu powoduje jeszcze większą frustrację, która zdecydowanie nie pomaga w tej sytuacji. Dlaczego warto przestać obgryzać paznokcie i jak to osiągnąć? Poznaj kilka najważniejszych powodów!

Dlaczego warto przestać obgryzać paznokcie?

Pytanie o to, jak przestać obgryzać paznokcie, jest jednym z częstszych problemów wśród internautów. Pytanie to pojawia się często zarówno na forach internetowych, jak i stronach z poradami lekarskimi. A powodów do tego, by zażegnać ten odruch, jest kilka. Po pierwsze (i chyba najbardziej oczywiste) – obgryzione paznokcie wyglądają wyjątkowo nieestetycznie. Wizytówką człowieka są przede wszystkim zadbane dłonie (a więc i paznokcie) oraz stan cery. Na te dwa elementy bowiem zwraca się uwagę w pierwszej kolejności, widząc kogoś po raz pierwszy. Jeśli więc idziesz na rozmowę rekrutacyjną bądź pierwszą randkę z nową sympatią, miej na uwadze to, iż obgryzione paznokcie nie świadczą o tobie dobrze i mogą znacznie zaważyć na wrażeniu, jakie wywrzesz na drugiej osobie. Po drugie obgryzając paznokcie często i przez długi czas, doprowadzasz do cofnięcia się płytki – z czasem wygryzasz się coraz dalej w różową część płytki, przez co znacznie ją uszkadzasz. W dodatku strzępiąc końcówki płytki zębami, powodujemy znaczne osłabienie paznokci. To, czy ktoś obgryzał paznokcie, widać nawet po wielu latach od zaniechania tego nawyku nawet wówczas, gdy płytka jest już zadbana. Trzecim powodem, dla którego warto przestać obgryzać paznokcie, jest to, iż na co dzień zbiera się pod nimi mnóstwo bakterii i zarazków. Obgryzając płytkę, wprowadzasz miliardy bakterii do organizmu poprzez błony śluzowe jamy ustnej. To pierwszy i zarazem najłatwiejszy krok do zakażenia.

Jak przestać obgryzać paznokcie?

Co jednak w sytuacji, gdy o powyższym doskonale wiesz, jednak mimo wielu prób nadal obgryzasz pazurki? Na szczęście istnieje wiele sposobów na to, by wspomóc walkę o piękną płytkę. Najważniejszym elementem jest oczywiście silna wola – zęby w stronę paznokci sięgają najczęściej w niekontrolowany sposób. Nieumiejętność powstrzymania się przez gryzieniem końcówek palców jest właśnie głównym problemem, który uniemożliwia całkowite odejście od tego nawyku. W chwilach słabości sięgnij po sprawdzone sposoby. Po pierwsze postaraj się określić, w jakich sytuacjach uciekasz się do obgryzania paznokci. Umożliwi ci to ich unikanie bądź odpowiednie przygotowanie do nich.

Często zdarza się, że obgryzamy pazurki wówczas, gdy na przykład złamiemy bądź zadrzemy paznokieć. Na to także jest rada – zaopatrz się w mini – przybornik z akcesoriami do paznokci i miej go zawsze przy sobie: w awaryjnej sytuacji wyciągniesz pilniczek bądź cążki, zamiast kierować palec w stronę ust. Jeśli sposoby te nie pomagają, maluj paznokcie – mogą to być specjalne lakiery o wyjątkowo gorzkim i nieprzyjemnym smaku, przeznaczone do stosowania właśnie podczas oduczania się obgryzania paznokci. Jeśli jednak i to nie zadziała (po jakimś czasie nawet do paskudnego smaku można się przyzwyczaić), zacznij inwestować pieniądze w paznokcie. Udaj się do manikiurzystki i zrób hybrydę albo żele. Mając na płytce coś, za co zapłaciłaś, szkoda będzie ci tego niszczyć. Po drugie sposób ten działa także z innej strony – zobaczysz, jak ładnie wygląda zadbana i pokryta twoim ulubionym kolorem płytka – może ten sposób przekona cię do zaniechania brzydkiego nawyku.